Chyba tak już zostanie, że moje wpisy będą pojawiać się dość nieregularnie i w odstępach kilku dniowych. Córeczka pochłania mój cały czas w ciągu dnia, i coraz dłużej mogłaby się bawić na placu zabaw i chodzić ze mną na spacery.
Ostatnio wykonałam dwie bransoletki na specjalne zamówienie Klientek - głównie jeśli chodzi o kolorystykę:) O ile miałam sceptyczne nastawienie do wyniku takich połączeń to po skończeniu całkiem się ono zmieniło. A jak Wam się podobają - może macie jakieś swoje pomysły na połączenie kolorystyczne?
A te dwie zrobiłam specjalnie dla siebie, czarno - przezroczysta - wydaje się być taka uniwersalna, żółto-czarna do moich nowych kolczyków.
druk
czwartek, 13 września 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Followers
czwartek, 13 września 2012
DIY Bransoletki The Power of Colour
Chyba tak już zostanie, że moje wpisy będą pojawiać się dość nieregularnie i w odstępach kilku dniowych. Córeczka pochłania mój cały czas w ciągu dnia, i coraz dłużej mogłaby się bawić na placu zabaw i chodzić ze mną na spacery.
Ostatnio wykonałam dwie bransoletki na specjalne zamówienie Klientek - głównie jeśli chodzi o kolorystykę:) O ile miałam sceptyczne nastawienie do wyniku takich połączeń to po skończeniu całkiem się ono zmieniło. A jak Wam się podobają - może macie jakieś swoje pomysły na połączenie kolorystyczne?
A te dwie zrobiłam specjalnie dla siebie, czarno - przezroczysta - wydaje się być taka uniwersalna, żółto-czarna do moich nowych kolczyków.
Ostatnio wykonałam dwie bransoletki na specjalne zamówienie Klientek - głównie jeśli chodzi o kolorystykę:) O ile miałam sceptyczne nastawienie do wyniku takich połączeń to po skończeniu całkiem się ono zmieniło. A jak Wam się podobają - może macie jakieś swoje pomysły na połączenie kolorystyczne?
A te dwie zrobiłam specjalnie dla siebie, czarno - przezroczysta - wydaje się być taka uniwersalna, żółto-czarna do moich nowych kolczyków.
6 komentarzy:
Też bym się zdziwiła, gdyby ktoś poprosił o takie połączenie kolorów, ale efekt jest ciekawy. Może to za sprawą tak soczystych barw. Ja uwielbiam kolory rasta (żółty, czerwony, zielony) i to nie tylko dlatego, że nosze dready i czasem słucham reggae. Kojarzą mi się z naturą i przyrodą :)
OdpowiedzUsuń
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bransoletki są BOSKIE!! I LoVE iT :*
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńŚwietne są Twoje bransoletki! Mają styl. Dzięki za odwiedziny i komentarze u mnie. Będę z przyjemnością obserwować Twoje rękoczyny ;-)
OdpowiedzUsuńTeż bym się zdziwiła, gdyby ktoś poprosił o takie połączenie kolorów, ale efekt jest ciekawy. Może to za sprawą tak soczystych barw. Ja uwielbiam kolory rasta (żółty, czerwony, zielony) i to nie tylko dlatego, że nosze dready i czasem słucham reggae. Kojarzą mi się z naturą i przyrodą :)
OdpowiedzUsuńwyglądają genialnie! w szczególności ta druga mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
nr 2 - przepiękna ! :)
OdpowiedzUsuń